grudnia 19, 2018

Jadalna dekoracja- czyli świąteczne choinki.

Jadalna dekoracja- czyli świąteczne choinki.
Już kiedyś wspomniałam Wam, że uwielbiam proste przepisy i jeszcze prostsze rozwiązania. ツ

Chcecie zaskoczyć swoich gości, czymś słodkim a jednocześnie bardzo prostym ale niezwykle przyciągającym wzrok?

Mam dla Was propozycję idealną. ツ


Dekoracja jest o tyle nietypowa, że na końcu można ją po prostu zjeść. ツ

Potrzebujemy:
  • wafelki do lodów 
  • lukier w zielonym kolorze (można oczywiście zrobić go samemu, dodając do niego po prostu odrobinę zielonego barwnika. Ja jednak poszłam na skróty i kupiłam gotową polewę, którą wystarczy zanurzyć w gorącej wodzie).
  • kokos / kolorowe posypki
Wykonanie:
Przygotowujemy lukier lub gotową polewę według instrukcji zamieszczonej na tyle opakowania, zanurzamy ją w gorącej wodzie.
Kiedy była już gotowa dla ułatwienia przelałam ją z torebki do szklanki a następnie zanurzałam w niej wafle.
Następnie obsypywałam kokosem ale można udekorować nasze choinki np posypką lub jadalnymi pisakami.
Lukier schnął naprawdę bardzo szybko, więc musiałam się śpieszyć i każdą choinkę robić od początku do końca i dopiero brać następną. =)
Dekoracja choinek zależy od Nas i naszej fantazji. シ

Mnie osobiście, bardzo podobają się zacieki z lukru, które powstały.




Nie ma tutaj żadnej filozofii i całe wykonanie tej ozdoby zajmuje naprawdę kilka chwil.
W sekrecie zdradzę Wam, że zrobiłam ich dużo, dużo więcej ale jakimś magicznym sposobem zniknęły.

Ale za to jaka Amelia szczęśliwa i w dodatku słodka. =)

Kto w tym roku, będzie miał na swoim stole takie słodkie dekoracje? シ

Przyznać się . =)

Buziaki =*

grudnia 18, 2018

Świąteczne ABC - czyli 40 rzeczy, które kojarzą mi się ze Świętami.

Świąteczne ABC - czyli 40 rzeczy, które kojarzą mi się ze Świętami.
40 rzeczy, które kojarzą mi się ze Świętami.
Święta to magiczny czas, a grudzień jest miesiącem innym od wszystkich, które towarzyszą mu w kalendarzu.
Dlaczego?
Jest kilka elementów, bez których Święta nie były by takie same i których zabraknąć po prostu nie może.
Jest kilka rzeczy, które kojarzą mi się wyjątkowo z grudniem i mogę je wyrecytować obudzona w środku nocy. ツ


A - Adwent
B - Boże Narodzenie, Bombki, Bałwan
C - Choinka, Cynamon
D - Dekoracje, Dom, Dziadek do orzechów
E - ?
F - ?
G - Grudzień, Gwiazda Betlejemska, Goździki
H - ?
I - ?
J - Jemioła, Jasełka
K - Kolędy, Kalendarz adwentowy, Kolacja
L - Lampion
Ł - Łańcuch
M - Mikołaj, Mandarynki, Makówki
N - Nowy Rok
O - Opłatek, Odpoczynek
P - Pasterka, Pierniczki, Porządki
R - Rodzina, Roraty
S - Stajenka, Sianko pod obrusem
Ś - Śnieg, Świece
T - ?
U - Upominek
W - Wigilia, Worek pełen prezentów
Z - Zupa Grzybowa, Zima
Ż - Życzenia

Jak możecie zauważyć, w moim zestawieniu są puste luki, które mam nadzieję, że wspólnymi siłami uzupełnimy. =)

A Wam z czym kojarzą się Święta Bożego Narodzenia?


Trzymajcie się ciepło. ツ

Do jutra.

grudnia 17, 2018

Świąteczne słoiki ze słodkim wnętrzem.

Świąteczne słoiki ze słodkim wnętrzem.
Czy jest tu ktoś, kto nie przepada za słodyczami?
Ja jestem strasznym łasuchem, uwielbiam wszystko co słodkie lub czekoladowe.

Więc jeśli ktoś zapytałby mnie, z jakiego prezentu ucieszyłabym się najbardziej, odpowiedź mogłaby być tylko jedna. ツ



Jak będziecie mogli zobaczyć niżej, do wykonania upominków wykorzystałam słoik.
Nie jest to czasochłonne zajęcie ale, za to jaki efekt.

Taki słodki słoiczek może stać się świetnym prezentem w tym świątecznym okresie.

Na pewno ucieszy niejedną osobę i wywoła nie jeden uśmiech. =)


Potrzebujemy:

  • Słoik z nakrętką ( w moim przypadku jest to słoik po nutelli)
  • Słodycze (do wypełnienia słoika)
  • Drucik kreatywny (brązowy)
  • 2 ruchome oczka
  • Pompon (w czerwonym kolorze)
  • Kartka brązowego papieru rysunkowego
  • Nożyczki
  • długopis
  • Klej na gorąco
  • Klej magik (po wyschnięciu staje się przezroczysty)
Można pomalować wieczko lakierem lub farbą, tak jak ja to zrobiłam ale jest to wersja opcjonalna.

Wykonanie:

Z papieru wycinamy paski o grubości dopasowanej do słoika. 
Przyklejamy za pomocą kleju (magik), do słoika pasek brązowego papieru.
Przyklejamy oczka i nos z pompona.
Zakręcamy słoik.
Drucik kreatywny zakręcamy na długopis, ściągamy i delikatnie rozciągamy.
Do wieczka na klej na gorąco przyklejamy drucik"poroże".
I gotowe. ツ


Wypełnić można je wszystkim tym, na co macie tylko ochotę.

Np. ciasteczkami, które sami wcześniej upieczemy(tutaj polecam zajrzeć do wcześniejszego postu o ciasteczkach orzechowych), pierniczkami lub cukierkami.
U Nas znalazły się kolorowe mentylki,kulki w czekoladzie oraz pierniczki.

Jest to drobny upominek ale za to robiony z sercem i jest niezwykle efektowny, a ile radości jest przy jego tworzeniu. =)




Amelka tak przygotowane, słodkie upominki, które wykonała z niewielką pomocą, da w prezencie swoim dziadkom i pradziadkom.


Nie jest idealnie, ale kiedy pomocnikiem jest dwulatka to nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem.
To ona przyklejała oczka i chodź są krzywe, to dziadkowie na pewno docenią poświęcony czas. 
Taki jest właśnie urok dziecięcych prac. ツ


Jak podobają Wam się nasze renifery?
A może macie pusty słoik i kilka wolnych chwil?

Buziaki. =*
Do jutra. シ

grudnia 16, 2018

Jak nie zwariować w całym natłoku Świątecznych przygotowań?

Jak nie zwariować w całym natłoku Świątecznych przygotowań?
O tym, jak nie zwariować - już kiedyś wpis się pojawił.
Jeśli chcielibyście do niego wrócić i przeczytać, to znajdziecie go tutaj.


Jednak zupełnie inaczej sprawa wygląda, jeśli mówimy o świątecznej gorączce.

Do świąt pozostał już tylko tydzień i cała ta około świąteczna nerwówka jeszcze przed Nami.

Święta powinny być dla wszystkich magicznym czasem, pełnym radości a w zamian tego, wielu z Nas przydała by się po prostu melisa.

Już któryś rok z rzędu, obiecuje sobie, że spędzę ten czas po swojemu.
W piżamie, pod kocem, z kubkiem kakao (TUTAJ znajdziesz przepis) i z książką w drugiej ręce a w efekcie końcowym, cieszę się, że jest już po świętach.

I takim oto sposobem, w zamian odpoczywać w święta, to odpoczywam po świętach.

W tym roku postanowiłam zabrać się za to zupełnie inaczej. =)

W tym całym szaleństwie, jest metoda!



1. Zaplanuj: dobrze rozplanuj prace, które trzeba jeszcze wykonać i rozłóż je w czasie. Dzięki temu oszczędzisz sobie gonitwy. Jeśli każdego dnia, poświęcisz około 30 minut na przedświąteczne obowiązki, nie będziesz czuła, że Cię one przytłoczyły.

2. Wrzuć na luz: nie wszystko musi być idealne, zrobione po twojemu. Nie spinaj się i pozwól pewnym rzeczom iść swoim torem. Jeśli bombki na choince będą zawieszone inaczej niż zawsze czy jeśli talerze będą każde z innej parafii, bo taką fantazję miały nasze dzieci, które przecież tak bardzo chciały pomóc, to nie lataj i nie wymieniaj talerzy ani nie przewieszaj bombek. =) Znam tę sytuacje z własnych doświadczeń. :D

3. Poproś o pomoc: jestem przeogromną zośką samośką. Wszystko chcę zrobić sama a potem biegam jak szalona a na koniec dnia padam ze zmęczenia i tak oto kończą się święta. I mimo, że lubię robić wszystko po swojemu, według własnych pomysłów, to w całym tym natłoku świątecznych obowiązków, poddaje się i proszę o pomoc. Wokoło jest zawsze wiele chętnych rąk do pomocy. =)

4. Odpuść: Świat się nie zawali, jeśli wszystkie okna nie będą umyte, a potraw na stole nie będzie dwanaście. Daje Wam na to gwarancję. Natomiast zawali się na pewno, jeśli przez całe święta będziemy chodzić przemęczeni i sfrustrowani.

5. Odpocznij: Warto sobie jednak zapamiętać i w razie potrzeby przypomnieć lub ewentualnie napisać na kartce i przywiesić ją na lodówce lub w innym widocznym miejscu, Kto i co jest najważniejsze w te święta! Spędźmy więc ten czas po swojemu z uśmiechem na twarzy, w towarzystwie tych, którzy są dla nas bliscy. To jest ważne!


Święta odbędą się tak czy siak.
Bez względu na to, czy okna będą umyte czy nie.

Nauczyłam się odpuszczać i tym samym eliminuje swój stres.

Nie dajmy sobie odebrać magii nadchodzących świąt, rzeczom, które są dla nas mało istotne.
Bo ta cała otoczka czy potrawy, które są na stole, są ważne, ale nie najważniejsze.

Delektujmy się świętami, po to one są.
Nie tylko dla Naszych bliskich ale także dla Nas.


Trzymajcie się ciepło. =*
I nie pozwólcie wpaść sobie w niekończący się wir świątecznych szaleństw!

grudnia 15, 2018

Pomarańcze w syropie - jako dodatek do grudniowej herbaty

Pomarańcze w syropie - jako dodatek do grudniowej herbaty
W tym zimowym, grudniowym okresie, mój dom jest opanowany przez pomarańcze i to właśnie one są dziś tutaj tym głównym bohaterem. ツ 

Sezon zimowy, niestety nosi za sobą przeziębienia.
Ja próbuję się przez nimi ratować domowymi sposobami, między innymi witaminami zawartymi w owocach. ツ

Nie przedłużając już zmierzam do dzisiejszego tematu, a mianowicie do syropu z pomarańczy, jak już widzicie po tytule. =)

Syrop wykonuje się bardzo łatwo a zarazem błyskawicznie.


Potrzebujemy:
  • Pomarańcze - 6 szt. (z 2 pomarańczy wyciskamy sok/ 4 pomarańcze kroimy w plastry)
  • Cukier - 3 szklanki.
  • Woda - 3 szklanki.

Moja szklanka ma - 250 ml.

Sposób przygotowania:
Szorujemy i sparzamy skórkę wrzątkiem.
Z dwóch pomarańczy wyciskamy sok, a resztę kroimy w plasterki.
Do garnka wlewamy wodę, wsypujemy cukier a gdy się rozpuści wlewamy sok i dodajemy plastry pomarańczy.
Gotujemy około godziny na wolnym ogniu.

Słoiki wyparzamy a następnie przelewamy gotowy syrop razem z owocami i szczelnie zamykamy.







Mój słoik ma pojemność 800 ml.
A jak możecie zauważyć z podanych powyżej proporcji wraz z owocami, które pływają w syropie wyszły 2 słoiki. =)

U mnie jak widzicie jest wersja minimalistyczna.
Jednak można ten syrop odrobinę podrasować np dodając do niego cynamon lub goździki.
Wszystko wedle gustu. シ

Pomarańcze pokrojone w plastry, puszczą tego soku naprawdę niewiele, przez co będą pięknie prezentowały się w słoiku. =)

Takie pomarańcze idealnie sprawdzą się nie tylko do herbaty ale i do ciast i do ich dekoracji.  =)


Kiedy nie za pasteryzujemy naszego syropu, wszystkie witaminy oraz właściwości zostaną w nim zachowane. =)

Sama dodaje sobie łyżeczkę syropu do gorącej herbaty. 
Idealnie rozgrzewa po wieczornych, chłodnych spacerach. ツ

Jeśli chcecie otrzymać troszkę inną wersję tego syropu, to wystarczy zamienić pomarańcze na cytryny. 
Prawda, że proste?


Lubicie syropy własnej roboty czy wolicie te kupne? 
Buziaki =*

grudnia 14, 2018

5 najlepszych Świątecznych filmów - wartych obejrzenia w tegoroczne Święta.

5 najlepszych Świątecznych filmów - wartych obejrzenia w tegoroczne Święta.
"Kevin" już od dawna działa mi na nerwy, ale to może dlatego, że jestem nim po prostu "przesycona" i znam już każdą scenkę na pamięć.

Na szczęście Świątecznych filmów jest wiele, więc można wybierać i przebierać a każdy znajdzie coś dla siebie.


Bez tej piątki, po prostu nie wyobrażam sobie świąt.

O czym mówię?
Zacznijmy od mojego ulubionego. ツ


1. "Grinch: Świąt nie będzie" - jest to film, który kojarzę jeszcze z czasów beztroskiego dzieciństwa. Rozbawia mnie on do łez. ツ Główną postacią jest zielony stwór, który nie lubi Świąt Bożego Narodzenia i chce popsuć wszystkim radość i sprawić aby byli równie nieszczęśliwi co on. Różne rzeczy i pomysły aby uskutecznić swój plan, kryją się w jego głowie. Jednak tutaj wkracza Cindy, małą dziewczynka z Ktosiowa, która za wszelką cenę chcę aby Grinch pokochał święta.


2. "Święty Mikołaj z 34 ulicy" - historia świąt i świętego Mikołaja, zatrudnionego do pracy w galerii handlowej na stanowisko świętego Mikołaja. Kris (bo tak nazywa się postać), okazuje się być prawdziwym Mikołajem, jednak nikt w to mu nie wierzy, oprócz małej dziewczynki, która jest córką pracowniczki centrum. Wszyscy traktują staruszka jako szaleńca. Jego wiara w magie świąt jest jednak tak silna, że trafia do osób, mu najbliższych.

3. "Zawód Święty Mikołaj" - Lucy, jest prowadzącą programu w stacji telewizyjnej. Poszukuje "Świętego Mikołaja", kiedy już znajduje idealnego kandydata, nie ma pojęcia o tym, że jest on prawdziwym Mikołajem, w poważnych tarapatach. Zastępcą Mikołaja staje się Lucy, która już jako dziecko, przestała w niego wierzyć. Jest to film bardzo świąteczny, pełen śmiesznych wątków i scen. Już więcej Wam nie zdradzę. ツWarto obejrzeć samemu. =)

4. "Listy do M" - Polski, świąteczny film, który na swoim kącie ma już trzy części (nie mam swojej ulubionej, bo wszystkie są naprawdę fajne). ツ Każda z nich wprowadza do Świąt, trochę innej "magii". Film ten opowiada wiele historii, wielu osób - łączą ich Święta. Nie są one nadzwyczajne, a raczej proste, życiowe, świąteczne historie, zwykłych ludzi.


5. "Opowieść Wigilijna" - film, który zmusza do refleksji. Kiedy obejrzałam go pierwszy raz, miałam mieszane uczucia. Za drugim razem się w nim zakochałam. Jest on niesamowicie prawdziwy, ponieważ na świecie roi się od zła i ludzi siejących dookoła wiele złego. Film opowiada o tym, że pieniądze nie są miarą naszego szczęścia i że warto czynić dobro, ponieważ nie tylko ono do Nas powróci ale sprawimy, że świat będzie lepszy i piękniejszy.



Okey, miała być piątka. 
Zrobię Wam jednak psikusa. ツ
Oprócz tych wyżej wymienionych, mam jeszcze kilka, które chciałabym Wam polecić. ツ

  1. Brat Świętego Mikołaja
  2. Cztery gwiazdki
  3. Córka Mikołaja
  4. Elf
  5. Holiday
  6. Kochajmy się od święta
  7. Śnięty Mikołaj
  8. Święta last minute
  9. Świąteczny książę
  10. To właśnie miłość
  11. W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju
Kochani ja naprawdę umiem liczyć do pięciu, ale z racji tego, że jestem mamą, nie mogę nie wspomnieć tutaj również o świątecznych bajkach. ツ

Oto moje zestawienie najciekawszych i najpiękniejszych świątecznych bajek. 

  1. Artur ratuje gwiazdkę
  2. Dziewczynka z zapałkami
  3. Epoka Lodowcowa - Mamucia gwiazdka
  4. Kubuś Puchatek - Puchatkowego Nowego Roku
  5. Madagwiazdka
  6. Pada Shrek
  7. Ratujmy Mikołaja
  8. Renifer Niko ratuje święta
  9. Znów Wigilia


Nic tak nie wprawi Nas w świąteczny nastrój jak wspólne oglądanie, świątecznych filmów. ツ

A jaki film jest Waszym ulubionym?

Trzymajcie się ciepło. ツ
Buźka =*

grudnia 13, 2018

Moje 3 propozycje na świąteczne dekoracje choinkowe DIY.

Moje 3 propozycje na świąteczne dekoracje choinkowe DIY.
Już za niespełna dwa tygodnie będziemy obchodzić Święta Bożego Narodzenia.
Czas mknie jak szalony, więc zanim się obrócimy, już na kalendarzu wybije 24 grudnia.
Jednym ze świątecznych akcentów jest choinka.
Sklepy oferują nam ogrom dekoracji, aby każdy mógł udekorować swoje drzewko według własnych upodobań.
Ja postawiłam w tym roku na ozdóbki własnej roboty.
Chciałabym się dziś z Wami nimi podzielić.
Mi zajęły one zaledwie jeden wieczór. =)

Wszystkie moje projekty DIY są bardzo proste w wykonaniu i ten również do takich należy.


Ozdoba 1 - Renifery 



Potrzebujemy:
  • lizak "laska"
  • oczka 2 szt
  • pompon ( w czerwonym kolorze i w najmniejszym rozmiarze)
  • drucik kreatywny ( w brązowym kolorze)
  • klej
  • długopis

Wykonanie:
Patyczek kreatywny zakręcamy na długopis, następnie ściągamy i delikatnie "naciągamy". 
Mocujemy "poroże" na lizaku, okręcając dwa razy.
Przyklejamy oczka i nos z pompona.


Ozdoba 2 - Czapeczki


Potrzebne Nam będą:
  • włóczka (w wybranym kolorze)
  • krążek (z rolki po papierze np toaletowym lub po ręcznikach papierowych - są sztywniejsze)
  • nożyczki

Wykonanie:
Z rolki po papierze ucinamy kawałek. 
Włóczkę tniemy na równe kawałki a następnie składamy na pół, przewlekamy przez "tekturę" i zaciągamy. 
Takim sposobem zapełniamy cały krążek a następnie związujemy wystające nitki tak aby powstała czapka. =) Gotowe.


Ozdoba 3 - Szopka/Gwiazda z patyczków



Potrzebne Nam będą:
  • patyczki po lodach ok. 8 szt. (stajenka), 5 szt. (gwiazda)
  • klej ( w moim przypadku magik)
  • nożyczki
  • pompony (lub inne dekoracje)

Wykonanie:
Z patyczków układamy wzór jaki tylko chcecie (u nas jest to szopka i gwiazda), następnie wszystkie elementy sklejamy ze sobą, za pomocą kleju. 
W przypadku szopki wszystkie odstające elementy musimy obciąć a następnie ozdabiamy według własnego pomysłu. =)

Mam świadomość, że moja gwiazda do idealnych nie należy.
Ktoś, kiedyś powiedział, że praktyka czyni mistrza. =)
Więc się tym wcale nie przejmuję, tylko będę próbować dalej. =)

Melka ozdobiła je po swojemu, wykorzystując pompony w najmniejszym rozmiarze, ale można ozdobić czym tylko chcecie. =)


Lubicie dekoracje robione własnoręcznie?
Jestem ciekawa w jakich kolorach będzie Wasza, tegoroczna choinka.
A może, będzie panował na niej totalny kolorystyczny misz masz? =)
Dajcie znać na dole w komentarzu. =)

Do jutra.
Buziaki =*

grudnia 12, 2018

Spokój i relaks zamknięte w słoiku - Czyli Świąteczne kakao.

Spokój i relaks zamknięte w słoiku - Czyli Świąteczne kakao.
Kakao w słoiku to prezent, który wykonacie w kilka chwil, a stanie się ciekawym dodatkiem do każdego upominku.
Takie drobnostki od serca, są zawsze mile widziane.
Wywołują uśmiech a to chyba najważniejsze. ツ
Kakao kojarzy mi się z beztroskimi, dziecięcymi, chłodnymi wieczorami.
Z pewnością jest to pierwsze skojarzenie wielu z Was.


Możecie dodać tam również imbir, przyprawy do piernika.
Wszystko co wpadnie wam do głowy, według waszej inspiracji.
Fajnie sprawdzą się tutaj także pianki marshmallows. 

1 łyżka cynamonu
3/4 szklanki gorzkiego kakao
1/3 szklanki cukru pudru
Pół tabliczki białej czekolady
Pół tabliczki czekolady mlecznej

W słoiku warstwowo umieść kakao wymieszane z cynamonem, białą a na samej górze mleczną czekoladę(starte zostały na tarce o dużych oczkach). 
Efekt będzie jeszcze lepszy, jeżeli na górze umieścimy pianki. 


W takim przypadku, słoik ze słomką sprawdzi się idealnie ale tak naprawdę nada się każdy. ツ

Oczywiście można wszystkie składniki wymieszać i przesypać do słoika, ja jednak chciałam aby mój słoik prezentował się efektownie więc przesypałam wszystko warstwami.

Na zakończenie, fajne było by dodać etykietę lub zawieszkę z informacją typu "Przed użyciem: wymieszaj wszystkie składniki i dodaj 3 łyżeczki do gorącego mleka".
ツ


Efektowny upominek w kilka minut?
To możliwe. ツ

Kakao jest najlepszym antidotum na zły humor i wszystkie smutki. =)

Lubicie takie prezenty? ツ
Buźka. =*

grudnia 11, 2018

Za co nie lubię Świąt?

Za co nie lubię Świąt?
Niedawno pojawił się tekst o tym za co lubię Święta, ale wiadomo, że wszystko ma swoje nie tylko dobre ale i również te gorsze strony.

Blaski i cienie mają również święta.



  • Święta są zdecydowanie za krótkie - 3 dni? Za Nim na dobre rozkręcę się ze świętowaniem to one już się kończą. Dlatego już w grudniu, cieszę się tą atmosferą i chłonę ją jak gąbka, ciesząc się każdymi, nawet tymi najdrobniejszymi chwilkami.
  • Pęd i nieustająca gonitwa - Boże Narodzenie to wyjątkowy czas, w którym nikt nigdzie nie powinien się śpieszyć i spędzić ten czas z rodziną, z ludźmi, na których Nam zależy. W zamian chwili oddechu, stresujemy się, czy zdążymy odwiedzić "ciocię i wujka", pędząc od drzwi do drzwi.
  • Wyścig szczurów - już dawno przestałam brać udział w tym wyścigu, na najlepszą panią domu. "Kto zrobi więcej pierogów, lub dokładniej wypastuje podłogę". Nie to liczy się w te święta a tylko dokłada Nam to stresów i powoduje niepotrzebne zgrzyty.
  • Drażliwe rozmowy - każdy z Nas ma chyba taką "ciotkę", z którą widzimy się raz do roku, na wigilii właśnie, która chcę wiedzieć wszystko i o wszystkich, bardzo często, psując tym samym świąteczną atmosferę. O a bez tematów politycznych przy stole, dla wielu nie było by chyba świąt, bo poruszone muszą zostać obowiązkowo.
  • Obżarstwo - nie zrozumcie mnie źle. Bardzo lubię jeść i święta temu bardzo sprzyjają. Generalnie polegają one na siedzeniu przy stole, więc to mówi samo za siebie. Ale ja tego po prostu nie rozumiem i pojąć nie mogę, no bo po co jeść więcej, niż da się radę? A po świętach połowa społeczeństwa narzeka na nadprogramowe kilogramy. To samo tyczy się przygotowywania jedzenia w ilościach hurtowych, byle tylko stół był pełny. Tak jakby wyznacznikiem świąt, było czy stół będzie uginał się pod ciężarem jedzenia, czy nie.
  • Konsumpcjonizm - marketing tak silnie działa tylko w tym świątecznym okresie. Reklamy kuszą Nas na każdym kroku, "wyciągając" Nam pieniądze z portfela, na rzeczy, których wcale nie potrzebujemy, albo płacimy krocie, za rzeczy, które poza tym całym świątecznym sezonem są o wiele tańsze.


A co Tobie psuję magię Świąt i nie pozwala Ci się z nich cieszyć w 100%?
Copyright © 2016 Optymistyczna Kobieta , Blogger