listopada 25, 2019

Jak nauczyć dziecko dodawać, odejmować i mnożyć? - nauka poprzez zabawę



Pamiętam moje początki w szkole podstawowej.
Był to dla mnie duży skok na głęboką wodę i nowych rzeczy, których trzeba się było nauczyć.
O ile dodawania i odejmowania nauczyłam się na palcach, liczydle i  cukierkach (nie stanowiło większego problemu), to z mnożeniem i dzieleniem już ten problem się pojawił.

Są dwa pakiety kart, które w prosty i przyjemny sposób ułatwią naukę.

 


W zestawie "Dodawanie i odejmowanie" znajdziemy 58 dużych kart oraz 9 dwustronnych małych kart.
Duże karty podzielone są aż na pięć kolorów.
44 karty są w kolorach zielonym, niebieskim, czarnym, czerwonym, które przedstawiają liczby od 0 do 10. 
Znajdują się, także cztery dżokery z niewiadomą liczbą "x".
Na dziesięciu purpurowych kartach znajdują się liczby od 11 do 20.
Natomiast na małych kartach umieszczone są znaki: działań (+,-,*,:), równości =, nierówności >,< oraz nawiasy (,).

W książce znajdziemy 9 propozycji gier z wykorzystaniem przedstawionych kart.
Różnorodność zabaw, ćwiczy u dzieci spostrzegawczość, koncentrację, sprawność manualną, logiczne myślenie, zwinność, szybkość, umiejętność pracy w zespole. 

Jest to pomysł na zabawy zarówno w domu, przedszkolu, w szkole, można by rzec, że są uniwersalne i mają wiele zastosowań. 



Drugi zestaw "tabliczka mnożenia" jest dedykowany dla dzieci, które skończyły osiem lat.
Opanowanie tabliczki mnożenia do perfekcji często spędza sen z powiek rodziców i dzieci. 
Warto jest wtedy sięgnąć po rozwiązanie, które tę naukę ułatwi.

W zestawie znajdziemy specjalne karty: 2 talie po 55 kart oraz książkę, która prezentuje aż 11 gier o różnym poziomie trudności.
Kluczem do sukcesu w nauce matematyki jest wiara we własne możliwości.

 

Dzieci mają bardzo chłonny umysł, więc trzeba to wykorzystać, podkładając dzieciom wiele rozwijających ich treści.


Czasem nie warto się męczyć i złapać byka za rogi ale sposobem. =)
A tym sposobem są karty Grabowskiego.
Co sądzicie o takich rozwiązaniach? =)

4 komentarze:

  1. Optymistyczne myślenie krzepi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nauka przez zabawę ,to chyba najlepszy sposób aby złapać kontakt z dzieckiem i żeby faktycznie czegoś się nauczyło ;-) bardzo pomocny wpis ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne te karty, dla moich jeszcze za duże, ale będe je miała na uwadzę :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście tutaj ze mną.
Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy. =)

Copyright © 2016 Optymistyczna Kobieta , Blogger