sierpnia 27, 2020

Dbam o siebie i środowisko - "Dom bez chemii"

Dbam o siebie i środowisko - "Dom bez chemii"
Niedawno przeglądając instagram  zobaczyłam zdjęcie a w roli głównej książkę Joanny Tołłoczko "Dom bez chemii".
Dotarło do mnie wiele pochlebnych opinii na jej temat, więc postanowiłam sama się przekonać czy zachwyt jest uzasadniony. 

Lubię tego typu publikacje, chodź z takimi jest zawsze największe ryzyko, ponieważ albo jest bubel albo miłość. 
Jest to poradnik, w którym zostały przedstawione naturalne metody aby dbać o siebie ale i otoczenie, w którym żyjemy.

Autorka Joanna Tołłoczko w bardzo spójny sposób zapisała wszystkie informacje, które pomogą nam zadbać o świat w każdym możliwym aspekcie, ograniczając chemie, która niestety bardzo znacząco opanowała nasze życie. 



Domowe przetwory to coś co znane mi jest od dziecka, ponieważ moja babcia odkąd pamiętam zaprawiała wszystko w słoiki i moja mama również szła tą drogą.

Obie wychodziły z założenia, że jeśli zrobią same to wiedzą i mają wpływ na to co trafi na ich talerz.  
Od dziecka zakochana byłam w sałatce z cukinii, którą robiła moja babcia i mogłam ją otworzyć zawsze, kiedy tylko miałam na nią ochotę. 
Dzisiejsze czasy się zmieniły i z uwagi na obecnie szybki tryb życia nie ma tyle czasu na to aby stać w kuchni i zaprawiać wszystko do słoików.
Jest tutaj jednak jedno "ale", chemia, która kryje się w produktach sklepowych wcale nie wpływa na nas korzystnie a chcąc być eko, powinniśmy mieć worek pieniędzy, ponieważ niestety ale takie produkty są droższe. 
Pozostaje nam więc odpowiedzieć sobie na pytanie czy wolimy iść na łatwiznę czy jednak mieć wpływ na nasze zdrowsze życie. 

Kryje się tutaj ponad sto przepisów, lecz nie tylko takie, które możemy wykorzystać w kuchni.

Podzielona została ona na trzy działy: dom, kosmetyki i żywność.  
Nie mogę tutaj nie wspomnieć o tym w jaki sposób ta książka została wydana. 
Nie ma przyrostu nad treścią, a wszystko zostało fajnie zbalansowane.
A przepiękne zdjęcia to wisienka na torcie. 

W każdym z przepisów, które znajdziecie w tej książce, bez znaczenia z jakiej kategorii, składników jest prawdziwe minimum i to takich, które uda się Wam dostać bez trudu. 

Dla mnie to dość istotny aspekt, ponieważ w wielu książkowych propozycjach są świetne przepisy, tylko co z tego jak składniki są trudno dostępne albo niesamowicie drogie, tutaj nie ma takiego problemu. =)

Papryka marynowana na słodko, dżem morelowy z malinami, śliwki marynowane w syropie, jarzynka na bulion, sałatka z cukinii -to tylko kilka z przepisów, które okazje wypróbować i okazały się sztosami i na stałe zagoszczą w naszym domu, chociaż wiele osób może stwierdzić, że takie przepisy można znaleźć w internecie i nie potrzebna nam do tego kupno tej książki.
Ja jednak uwielbiam książki i wszystko co na papierze, dlatego ciągle poszerzam swoje zbiory na jednej z kuchennych półek, mam wtedy wszystko zawsze pod ręką.


Jestem ciekawa jakie jest Wasze zdanie? 
Staracie się eliminować chemię z Waszej codzienności?
A może mieliście tę książkę w swoich rękach i zmieniliście już swoje podejście oraz dotychczasowe nawyki?
Bajoo!

sierpnia 21, 2020

Mój patent na relaks - Połącz kropki

Mój patent na relaks - Połącz kropki
Czasem zdarzy mi się taki dzień, kiedy muszę zająć czymś myśli, aby po prostu przetrwać do wieczora lub kiedy potrzebuje zwyczajnie resetu od codzienności.


W moje ręce wpadły trzy zeszyty: dookoła świata, niezwykłe miejsca, znani ludzie a pochodzą one z wydawnictwa Rea - Sj.
W każdej z części znajduje się 23 obrazków z ponad 500 ponumerowanymi kropkami, ale na tym nie koniec zabawy. 
Gotowe obrazy można po kolorować, aby dopełnić dzieło. 
Jest to nie tylko kreatywne zajęcie w wolnej chwili, ale także ćwiczenie cierpliwość oraz koncentracji, a dodatkowo wycisza. =)


Jako dziecko nie specjalnie lubiłam krzyżówki, sudoku czy inne tego typu rozrywki, za to uwielbiałam łączyć kropki i tak zostało mi do dziś.
Kiedy tylko znajduje chwilkę zasiadam z długopisem i odganiam złe myśli skupiając się na czymś zupełnie innym. 
Totalny relaks.

Takim oto sposobem zapewniłam sobie zapas na kolejne dni, żałuje jednak, że dany obraz nie kryje się za większą ilością kropek, ale za to chłonę dwie kartki na raz, a potem podbieram dziecku kredki i nadaje barw. 
Każdy sposób jest dobry jeśli jest skuteczny. =)

Jestem bardzo ciekawa jakie są Wasze sposoby na totalny reset i skuteczny odpoczynek.
Buźki. =*

sierpnia 20, 2020

"Krokodyl w doniczce" - Dbaj, kochaj, rozmawiaj.

"Krokodyl w doniczce" - Dbaj, kochaj, rozmawiaj.
"Krokodyl w doniczce" to najnowsza książka, której autorką jest Anna Szczęsna. 

Tytuł jest dość intrygujący, ale już na jednej z pierwszych stron znajdujemy do niego odnośnik.

"- Jakie piękne kaktusy. - Wskazała parapet.
- Och, to aloesy i agawy.
- Wyglądają groźnie, jak krokodyle w doniczce. Właśnie brakuje m trochę zieleni w mieszkaniu, planuje coś kupić, ale wie pan, ja nie mam ręki do kwiatów.
- Ja też nie - Roześmiał się. - Na szczęście te prawie same o siebie dbają, tylko staram się je podlewać przegotowaną wodą, właściwie to mnie chyba lubią, i dlatego jeszcze chce im się żyć. Ciekawie je pani nazwała. Rzeczywiście ich liście wyglądają jak rozdziawione paszcze krokodyli. "


 Historia toczy się wokół trzech zupełnie różnych osobowości, które łączy mieszkanie w tym samym bloku. 
Każda z tych osób ma swoje "widzi mi się" i nie bardzo za sobą przepadają, jednak do czasu. 
Aldona - siedemdziesięciolatka, której towarzyszem jest samotność. 
Oddana matka, wręcz nadopiekuńcza, która poświęciła się dzieciom, a one gdy nadszedł czas, rozeszły się po świecie, a ona sama nie umie pogodzić się z dalszą koleją rzeczy. 
Jest to postać bardzo wybuchowa, nieradząca sobie z własnymi emocjami i wahaniami nastroju. 
Paweł - pisarz, którego lata świetlności odeszły w zapomnienie, a który w moim odczuciu wegetuje, przeżywając kryzys twórczy, nie umiejąc się pogodzić z brakiem sukcesu, który przeżywał przed laty. 
Sytuacja się zmienia, kiedy do bloku wprowadza się Kaja - młoda dziewczyna, która spełnia marzenie o własnych czterech ścianach, ciężko na nie pracując.

Pokazuje relacje, a raczej ich brak, ponieważ każdy z bohaterów stwarza sobie swoją szklaną kulę a w niej swój świat. 

Samotność, którą możemy obserwować niszczy nas, tak jak panią Aldonę czy Pawła.
Starają się, żyć życiem innych, które obserwują przez wizjer za drzwi własnych czterech ścian. 

Bohaterzy stworzeni przez autorkę są normalni, tacy, których mijamy w drodze do sklepu, a mimo to coś mnie ciągnęło, aby sięgnąć po nią i doczytać tę historię do samego końca.

Przemiany, które nastąpiły są dla mnie idealnym zakończeniem.

Dialogów jest tutaj naprawdę bardzo mało, bardziej są to kartki z pamiętnika każdej z osób, kryjące przemyślenia i wspomnienia, dlatego rozdziały są dość krótkie, za to bez większych problemów można połapać się w danej sytuacji i wydaje mi się, że dzięki temu możemy bardziej poznać bohaterów i ich problemy.
Jest to książka, skłaniająca do refleksji i wielu przemyśleń.

Sytuacje, które są opisane w książce wcale nie są oderwane od rzeczywistości - wręcz przeciwnie są wycięte prosto z życia.
Każdy z nas ma słabości i jakieś swoje humory czy dziwactwa. 


Czyta się ją niesamowicie szybko i nie wiadomo nawet kiedy, a dotarłam do końca. 
Jest to propozycja, dla kobiet - godna polecenia i nie żałuje czasu przy niej spędzonej. =)
Mam jednak poczucie, że wątek został wykorzystany w maksymalnym stopniu, więc kontynuacja w tym przypadku, nie miała by najmniejszego sensu.

Mieliście może okazje przeczytać ten tytuł?
Jestem ciekawa Waszych odczuć. =)
Buziole.

sierpnia 08, 2020

Czasopisma dla dzieci - Wydawnictwo Blue-Ocean

Czasopisma dla dzieci - Wydawnictwo Blue-Ocean
Moja A. uwielbia gazetki i co jakiś czas, różne magazyny trafiają w nasze ręce.
Tym razem skusiły nas te z wydawnictwa blue-ocean.
Zabawa klockami to dla nas ogromna frajda a to są magazyny, które w dodatkach kryją właśnie figurki Lego.
Według mnie pod względem treści są one wykorzystane od początku aż po ostatnią stronę.

Księżniczka Mimi
To czasopismo to świetna rozrywka dla małych księżniczek.
Czeka na nie tutaj ogrom zabawy: kolorowanki, kreatywny kącik w którym do zrobienia jest kolorowy przybornik z puszek na kredki czy kazali, który później można postawić na biurku, łamigłówki, lekcja rysowania, zagadki, plakat. 

Jak w każdym numerze dołączony jest gadżet tutaj akurat w postaci skrzyni skarbów. 
Jest to jedno z ulubionych czasopism A. , które ukazuje się w kioskach co kwartał.

Disney Księżniczka
Belle i jej historię znają chyba wszyscy a jak na dziewczynkę przystało A uwielbia księżniczki i nie tylko te, a wszystkie co do jednej.
W numerze znajdziemy dwie nowe przygody, królewską grę, łamigłówki, magiczny kwiat do pokolorowania, plakaty a na końcu konkurs, w którym zostanie nagrodzonych aż pięć osób.
Do magazynu została dołączona saszetka, która skrywa oryginalną figurkę lego z postacią Belli oraz magiczną róże.

Playmobil Spirit
Zacznę od tego, że przygody Lucky i mustanga A. bardzo lubi i zna ze szklanego ekranu.
Jest to wydanie specjalne, które skrywa plakaty z bohaterami, kolorowankę, test: którą z przyjaciółek jesteś, szybki kurs rysowania konia,  przepis na szarlotkę według cioci Cory, łamigłówka oraz pocztówki, które należy wyciąć a następnie wypisać i wysłać.

Playmobil Pink
W środku skrywa się komiks, dwa plakaty, gra oraz karty, które wystarczy wyciąć aby było jeszcze ciekawiej.
Quiz, przepis na pyszne, kruche ciasteczka w kształcie ząbków, zagadki, ciekawostki ze świata zwierząt.
Na końcu jest także konkurs z ciekawymi nagrodami.
Jako dodatek znajdziemy oryginalną figurkę playmobil - dentystkę z narzędziami. 

Gazetki, które wyżej zostały wymienione znajdziecie w kioskach i salonikach prasowych. 
Macie w domu lub w rodzinie małego fana lego i czasopism?
Jak widzicie można połączyć te zamiłowania w jedno. =)

Buźki =)

lipca 26, 2020

4 książki dla kobiet - wydawnictwo zwierciadło

4 książki dla kobiet - wydawnictwo zwierciadło
Dziś chcę wam przedstawić cztery nowe książki niekoniecznie nowych autorów, bowiem Katarzynę Miller miałam już przyjemność poznać przy okazji jej wcześniejszych publikacji. 
Wszystkie one zostały wydane przez wydawnictwo zwierciadło, łączy je także kobiecy klimat w jakim zostały napisane. 

"Chcę być kochana tak jak chcę" autorstwa wyżej wymienionej Katarzyny Miller we współpracy z dziennikarką Ewą Konarowską przybrała formę dialogu między kobietami na tematy związane między innymi z samopoznaniem oraz samoakceptacją. 
Trudność tych procesów może polegać na niemożności przejścia ich samodzielnie- nieocenioną pomocą może okazać się specjalista, który przeprowadzi nas przez poszczególne etapy i rozwieje niepewności z pewnością czekające na nas po drodze. 
Właśnie taki charakter ma ta książka- ma upewnić czytelniczki o wartości jaką może wnieść w życie znajomość samej siebie oraz pokazać na żywym przykładzie, że czasem trzeba pozwolić sobie na słabość, która nie zawsze ciągnie za sobą przykre konsekwencje. 
Całość wywołuje poczucie pewnego rodzaju oczyszczenia- po jej zamknięciu miałam wiele do przemyślenia, jednak spokój jaki po tym przemyśleniu przyszedł był nieoceniony. 

Aleksandra Więcka podjęła się trudnego zadania nauczenia nas "Jak mówić o sobie dobrze"
Właściwie tę książkę można uznać za podręcznik mający nas nauczyć mówić w ogóle. 
Autorka rozbija historię na pojedyncze elementy składowe, każdy z nich charakteryzuje i na różnych bardziej lub mniej znanych przykładach takich jak "Pinokio" czy twórczość Dantego obrazuje główne idee mające zapaść nam w pamięć. 
Więcka staje się tutorem pomagającym czytelnikowi znaleźć i uznać własne dobre cechy oraz bez umniejszania samemu sobie o nich opowiadać. 
Mam wrażenie, że jej głównym celem w tej publikacji jest udowodnić, iż każdy ma na swoim koncie ciekawą historię, a także obalić przekonanie, że do mówienia trzeba mieć talent. 
Uczy nawiązywać kontakt z odbiorcą, wykorzystywać własne mocne strony, a przede wszystkim czerpać z samego wystąpienia przyjemność. 
Ta lektura otworzyła mi oczy na niektóre czysto techniczne aspekty storytellingu, który po poznaniu struktury od strony teoretycznej (wraz z wykresami i całą resztą) nie wydaje się już tak straszny i nieprzewidywalny. 
Okazuje się bowiem, że w dość prosty sposób można przejąć kontrolę nad tym, co wypływa z naszych ust i nie zawsze trzeba oddawać się w ręce improwizacji. 

Mimo że recenzja "Twojego wspaniałego życia" Pemy Chodron już się u mnie wcześniej pojawiła nie mogę pominąć jej i tym razem. 
Autorka podejmuje próbę przekazania nam wartości nabytych dzięki buddyzmowi, czyli między innymi porzucania uprzedzeń na korzyść ciekawości i niepewności w kontakcie z nowościami. 
Stara się także uświadomić czytelnikom, że bez opuszczania swojej strefy komfortu nigdy nie nauczymy się niczego nowego- nie można rzucać się do dwu metrowego basenu nie umiejąc pływać, nie można jednak także całego życia przesiedzieć w kałuży. 
Książka ta, zgodnie z podtytułem, zwraca uwagę na to, iż nawet jeśli coś nie pójdzie po naszej myśli może przynieść nam później pożytek w formie doświadczenia i wiedzy jakie będziemy mogli wykorzystać w przyszłości.

Dotychczas przedstawione w tym zestawieniu publikacje, jak można się było spodziewać wyszły spod piór przedstawicielek płci pięknej. 
Damsko-męski duet następnych autorów może więc wydawać się dosyć specyficzny jak na książkę zatytułowaną "SamoDzielna Kobieta". 
Na początku nie byłam przekonana do tego pomysłu, w końcu facet dyskutujący o zmianach w kobiecym życiu wydaje mi się dość śmieszną ideą, ale mimo wszystko zaryzykowałam i nie skreśliłam tej książki na samym początku- do teraz nie umiem się zdecydować czy była to jednak dobra decyzja. 
Nie do końca umiem namierzyć powód mojego zirytowania w trakcie lektury jednak wiem, że pojawiało się ono przy czytaniu wypowiedzi pana Jacka Santorskiego. 
Podobnie jak "Chcę być kochana tak jak chcę" publikacja ma formę zapisanych rozmów między autorami. 
Poruszane są w niej takie tematy jak oczekiwania kierowane w stronę każdej kobiety i stereotypy, które ograniczają nas jak "niewidzialny gorset", nienasycenie emocjonalne przypominające bezdenną torebkę czy korzystanie z pełni własnego życia. 
Do wszystkich wyżej wymienionych aspektów trzeba dojrzeć, każdy też wiąże się z koniecznością podjęcia decyzji o zmianie. 
Autorzy opowiadają o procesie zmiany w różnych sytuacjach- życiu prywatnym i zawodowym, pod wpływem emocji oraz starają się racjonalnie wytłumaczyć miejsce narodzenia się potrzeby działania aby później tę naszą własną rzeczywistość zmieniać. 
Odnoszę wrażenie, że gdyby nie moja raczej specyficzna relacja ze stylem wypowiedzi  Jacka Santorskiego odebrałabym całość zupełnie inaczej. 
Na stan obecny jednak nie widzę w niej ani niczego zbytnio odkrywczego, ani porywającego. 
Ciekawe natomiast wydają mi się porównania do m.in. gorsetu czy torebki, ponieważ są proste i zdecydowanie kobiece, ale też do bólu trafione- to właśnie za nie przyznałabym największy plus "SamoDzielnej Kobiecie". 


Spośród wszystkich czterech dzisiejszych pozycji najbardziej przypadła mi do gustu "Jak mówić o sobie dobrze". 
To treść właśnie tej książki najbardziej rzuciła mi się w oczy na tle reszty, ponieważ w przeciwieństwie do pozostałych nie odnosi się wrażenia, że czyta się cały czas o tym samym. 
Wiele aspektów poruszanych w pozostałych trzech publikacjach się powiela, przez co tracimy zapał z każdą kolejną kartką. 
Co więcej, Aleksandra Więcka znalazła sposób na przekazanie nam w ciekawy i zrozumiały sposób zdrowej dawki wiedzy teoretycznej, która na prawdę może okazać się przydatna w życiu codziennym. 

Czy któraś z książek zainteresowała Was na tyle by po nią sięgnąć?
Buziole.!

lipca 25, 2020

Na czym polega dieta okienkowa i czy jest ona skuteczna?

Na czym polega dieta okienkowa i czy jest ona skuteczna?
Nigdy wcześniej o diecie okienkowej nie słyszałam, a że bardzo mnie zaciekawiła jej ogólna idea postanowiłam spróbować dowiedzieć się co nieco na ten temat. 
W owym przedsięwzięciu bardzo pomogła mi książka dietetyczki Justyny Mizery o tym samym tytule. 
Osobiście autorkę kojarzę głównie z programów śniadaniowych, w których gościnnie występowała. 



Spis treści jest przejrzysty, dzięki czemu bez problemu możemy znaleźć interesujące nas treści na szybko i bez zbędnego przerzucania miliona stron. Pomaga on też w usystematyzowaniu i posegregowaniu nowo nabytej wiedzy. 
Znajdziemy w nim:
  • ABC diety
  • Rodzaje postów przerywanych oraz
  • Zestawy żywieniowe przy różnych typach diet okienkowych


Czym jest dieta okienkowa?

Głównym założeniem tego typu diety jest spożycie odpowiedniej dla nas ilości kalorii na przestrzeni tzw. "okna żywieniowego", czyli w określonych godzinach jakie uznamy dla siebie za najlepsze. 

Wiele z nas stosuje okna żywieniowe nawet nie zdając sobie z tego sprawy, w chwili gdy zaczynając dietę postanawiamy np. śniadanie spożywać regularnie o 8:00 oraz stosować się do chyba wszystkim nam znanego stwierdzenia mówiącego, że "nie je się po 18:00". 
Są oczywiście różne wymiary godzinowe takich okien, może to być zarówno 12h jak i 10h lub 8h, wszystko zależy od naszego trybu życia. 

Autorka dokładnie opisuje przyczynę problemów z otyłością, odpowiada na pytania dotyczące działania metabolizmu, nie kupujemy więc tzw. kota w worku zaczynając podobną dietę. Dowiadując się jak post przerywany wpływa na organizm człowieka, wiemy jakich zmian możemy się spodziewać, a jakie anomalie nie są pożądane. 


Justyna Mizera nie kończy jednak na samym wyłożeniu suchej teorii- stanowi ona wprowadzenie do nowego, zdrowszego trybu życia. Zostaje ono jednak poparte przykładami w postaci proponowanych zestawów żywieniowych oraz odrębnych autorskich przepisów, które możemy wykorzystać gdy już będziemy czuć się na tyle pewnie, aby zacząć nabierać samodzielności w dobieraniu odpowiednich posiłków. 


Natknęliście się już wcześniej na pojęcie diety okienkowej/postu przerywanego?
Podjęlibyście się próby takiego trybu życia?
Bajoo!

lipca 23, 2020

"Oczy wilka", czyli "Kim tak naprawdę jest człowiek o zniewalającym spojrzeniu?"

"Oczy wilka", czyli "Kim tak naprawdę jest człowiek o zniewalającym spojrzeniu?"
Ostatnim czasem bardzo upodobałam sobie książki Polskich autorów i tak jak nie ukrywam swojego zachwytu poprzednimi propozycjami, ta niestety mnie bardzo rozczarowała. 

Następna na celownik trafiła nowość Alicji Sinickiej o intrygującym tytule "Oczy wilka".

Książka zaczyna się bardzo zwyczajnie- dziewczyna, która przeprowadza się do przyjaciółki po drodze ma stłuczkę. 
Właścicielem uszkodzonego samochodu jest wysoki brunet o hipnotyzującym spojrzeniu.


Postać mężczyzny przez długi czas skrywa się w cieniu tajemnicy, a jego nazwisko wywołuje paraliż u wszystkich, którym jest ono znane. 

Później akcja nabiera tempa, w dalszej części książki poznajemy pochodzenie tytułowych "Oczu wilka". 

Mimo wszystko, nawiązałam z tą książką bardzo trudną relację. 
Kiedy tylko odłożyłam ją na chwilę, miałam duży problem aby znów po nią sięgnąć i kontynuować historię. 
Przyznam się Wam szczerze, że nie dobrnęłam do końca - poddałam się w połowie, już dawno tak nie zmęczyłam się czytaniem jak tym razem.
Być może kiedyś do niej wrócę, obietnica zaskakującego zakończenia okazuje się jednak zbyt odległa na chwilę obecną. 


Mieliście okazję przeczytać tę książkę?
Jestem ciekawa Waszych wrażeń. 
Buziole =*

lipca 23, 2020

#Książkidladzieci - Zbuduj statek kosmiczny

#Książkidladzieci - Zbuduj statek kosmiczny
Dzieciaki uwielbiają podglądać i naśladować dorosłych.
Składanie modeli to bardzo poważne i dorosłe zajęcie.

W nasze ręce wpadła książka pt. "Zbuduj statek kosmiczny".
W środku znajdziemy modele czterech rakiet kosmicznych: Prom kosmiczny, Orion, Wostok 1, Kosmiczny teleskop Jamesa Webba.


Do złożenia nie potrzebujemy nożyczek ani kleju, wystarczy wypchnąć ze stron gotowe już elementy i połączyć je według numerów, które są w książce wypisane. 
Mimo zaledwie kilku stron (bo tylko 12), znajdziemy tam wiele ciekawostek w temacie statków kosmicznych.
Jest to rewelacyjna zabawa nie tylko dla najmłodszych ale i dla całej rodziny.




Wasi najmłodsi również tak jak moja A. uwielbiają prace ręczne i składanie modeli?
Buźki =*

lipca 22, 2020

Ziołolecznictwo - "Zdrowe życie z Hildegardą z Bingen"

Ziołolecznictwo - "Zdrowe życie z Hildegardą z Bingen"
Autorem książki pt."Zdrowe życie z Hildegardą z Bingen ~ Naturalne sposoby leczenia i odżywiania" jest Günther H. Heepen, terapeuta, zajmujący się roślinami leczniczymi. 


Zacznijmy od początku:
Hildegarda z Bingen była jednocześnie poetką, teologiem, lekarką, badaczką przyrody oraz zajmowała się komponowaniem muzyki.
Przełożona zakonu benedyktynek, która została uznana za doktora kościoła.

Bardzo interesuje się naturalnym leczeniem oraz odżywianiem.

Zbyt wiele dobra daje nam natura, by z tego nie korzystać.

Znajdziemy tutaj metody, które były praktykowane w średniowieczu.
Medycyna Hildegardy z Bingen obejmuje ciało, umysł oraz duszę - można ją nazwać medycyną holistyczną.

We wstępie znajdziemy wszystko jasno wypisane, dzięki czemu bez problemu znajdziemy interesujące nas treści.

1. Hildegarda z Bingen
• Mistyczka i wizjonerka
• Produkty spożywcze jako środki lecznicze
• Fizjoterapeutyczne zabiegi Hildegardy
• Hildegardowe lecznicze kamienie
2. Lecznicze zioła Hildegardy

• Co skrywa Boża apteka
3. Hildegardowa skarbnica preparatów leczniczych

• Przygotowujemy produkty lecznicze
4. Leczenie chorób według Hildegardy
• Dolegliwości  i sposoby na nie 
• Metody oczyszczania i odtruwania organizmu według Hildegardy
5. Gotowanie z Hildegardą z Bingen
• Śniadania
• Leczące i sycące zupy
• Lekkostrawne dania główne
• Desery - ukoronowanie posiłków
6. Indeksy i adresy



W książce znajduje się aż 22 przepisów oraz 40 receptur na środki lecznicze, które sami możemy przygotować, na ponad 60 dolegliwości. 
Całość wzbogacają ilustracje.
Jest to skarbnica ogromnej wiedzy, które opierają się na pięciu filarach :
• odżywianie
• środki lecznicze
• post
• metody oczyszczania organizmu i zabiegi fizjoterapeutyczne 
• styl życia oraz terapia duszy

Interesujecie się ziołolecznictwem czy jednak nie jest to Wasz świat? 
Co sądzicie o tej książce, zaciekawiłam Was czy wręcz przeciwnie?
Copyright © 2016 Optymistyczna Kobieta , Blogger