września 04, 2017

Matka wariatka - czyli, jak nie zgłupieć przy dzieciach?

Matka wariatka - czyli, jak nie zgłupieć przy dzieciach?
Rok urlopu macierzyńskiego?
Każdy dzień jest taki sam.
Pranie, sprzątanie, prasowanie, gotowanie.
Znasz to?
Ja też.
Czasami jest bardzo ciężko, nie raz miałam ochotę zostawić wszystko i wyjechać daleko i zaznać chwili spokoju.

Jedynie na jakie towarzystwo możemy liczyć, to tego małego człowieka, który ciągnie Nas na nogawkę i ciągle coś od Nas chcę "Mamo, mamo, mamooo..."




Jak nie zgubić siebie w tym całym zamieszaniu?
  • ZAPLANUJ SOBIE DZIEŃ - dobra organizacja to klucz do sukcesu.
  • WYJDŹ NA SPACER - nie zaszywaj się w domu, wychodź jak najczęściej ze swojej "jaskini", niekiedy jedyne czego potrzebujemy to właśnie świeże powietrze.
  • DAJ SOBIE POMÓC - czy to w obowiązkach domowych, czy nawet w opiece nad dzieckiem.Będziesz miała wtedy kilka dodatkowych chwil dla siebie.
  • ZRÓB MAKIJAŻ - nie ma znaczenia, czy mam w planach wyjście z domu, czy siedzenie cały dzień pod kocem. Makijaż zawsze napędza mnie do działania. 
  • IDŹ NA RANDKĘ Z MĘŻEM - Odkąd Amelka się pojawiła, świat kręci się wookół niej. Czasem trzeba być "zdrowym" egoistą i pomyśleć o sobie, dlatego od czasu do czasu, wybieramy się na randkę, do kina lub zwyczajnie na spacer, obojętnie, ważne że mamy czas tylko dla siebie.
  • ZDRZEMNIJ SIĘ - zdarzy mi się wykorzystać drzemkę Amelki i samej się położyć. Zaledwie 20 minut, a wstaje zregenerowana i z naładowanymi akumulatorami.
  • NIE TŁUM EMOCJI - w całym zamieszaniu codziennych spraw, można oszaleć, dlatego nie wolno tłumić negatywnych emocji.

Łatwo jest się zgubić w codzienności.
Nie dajmy się zwariować, jesteśmy tylko ludźmi. ☺

A jak Wy sobie radzicie? :)

Buziaki. ;*

sierpnia 27, 2017

Męskie przyzwyczajenia z przymrużeniem oka.

Męskie przyzwyczajenia z przymrużeniem oka.
Porozrzucane skarpety to jedna z wielu rzeczy, która denerwuje Nas - kobiety, a facetom wogóle to nie przeszkadza.
" O co Ci w ogóle chodzi?" - Ten tekst znamy już na pamięć. 😀



Jakie męski przyzwyczajenia Nam przeszkadzają?

  • Porozrzucane skarpety - Znajduje je dosłownie wszędzie, w każdym zakątku Naszego mieszkania. Domyślam się, że ciężko jest mu znaleźć kosz na pranie w Naszej łazience. 😀 Czyżby taka była, jego "dzika" natura. 😉
  • Upartość - Taka już ich męska natura, że za żadne skarby świata nie przyznają Nam racji, tylko muszą zrobić po swojemu, tak aby to ich było na wierzchu.
  • Możesz opuścić deskę klozetową? - Chyba nigdy się tego nie nauczą, a przecież nie jest to wcale takie trudne, jak się im wydaje. 😀
  • "Możesz powtórzyć co mówiłaś?" - Już się przyzwyczaiłam. Facet, który udaje że Cię słucha, przytakujący co jakiś czas, to coraz częstrzy widok. Rozumiem że kobiety mają ogromną skłonność do przekazywania wielu informacji, w bardzo krótkim czasie, co nie zmienia faktu, że pragniemy być wysłuchane.
  • "Nie musisz mi przypominać co pół roku." - Dokładnie pół roku temu, poprosiłam męża o dwie półki do kuchni. Chyba nie muszę mówić, że jeszcze się ich nie doczekałam. Co jakiś czas, pytam na jakim etapie są moje półki, na co słyszę, że projekt się tworzy. 😀

Mimo wielu rzeczy, które wywołują u mnie burzę, nie staram się tego na siłę zmieniać, bo wiem że to nic nie da.

Tak jak faceci, kobiety również mają swoje przyzwyczajenia, które ciężko jest mężczyzną zaakceptować. 


Jakie męskie przyzwyczajenia Wami wstrząsają? 😀😀😀

Buziaki. 😘

sierpnia 19, 2017

Jak odpoczywać, żeby naprawdę wypocząć?

Jak odpoczywać, żeby naprawdę wypocząć?
Witajcie w sobotę! :)

Kto mnie śledzi na instagramie, ten wie, że długi weekend spędzałam na wsi.
Odpoczywałam i zbierałam siły na powrót.

Dziś znowu rozpoczynamy weekend, jest to idealna okazja do naładowania akumulatorów i odpoczynku.
Tylko jak skutecznie odpoczywać?
Ze swojego doświadczenia wiem, że nawet jeśli cały dzień spędzę w łóżku przed telewizorem z herbatą w ręku, nie oznacza to że wypoczęłam, a zwyczaj jestem jeszcze bardziej zmęczona.

Jakie są podstawowe objawy przemęczenia?
• brak energii
• kiepski nastrój
• rozdrażnienie
• niepokój
• słaba koncentracja
• senność
• bóle głowy


Przynoszę dziś ze sobą, kilka skutecznych pomysłów, które wykorzystałam u siebie, aby "dobrze" wypocząć.

1. Relaks poza domem.
Spacer po parku, świeże powietrze i kontakt z naturą.
Jesteśmy odcięci od bieżących spraw, internetu i innych pochłaniaczy czasu, nic mnie nie rozprasza i mam czas na zrelaksowanie się.

2. Wyłączyć myślenie.
Wiele z Was zaraz sobie pomyśli "przecież tak się nie da", a ja Wam powiem że się da!
Kiedy przez chwilę nie będziemy myśleć o sprawach, które mamy do zrobienia, obowiązkach, ważnych datach i innych tego typu, Nasza głowa będzie wolna od "ciężkich" myśli.

3. Aktywność fizyczna.
Aktywny wypoczynek - Nie musi to być od razu wyciskanie siódmych potów na siłowni.
Jest sporo innych zajęć, które dają równie dobre efekty, ale są mniej intensywne.
Może to być nawet powrót do domu na piechotę, zamiast autobusem.
Udowodnione jest, że zmęczenie fizyczne, poprawia Nasze samopoczucie i dzięki temu również regenerujemy Nasze siły.

4. Zmiana otoczenia.
Zmieniając miejsce pobytu, zostawiamy za sobą wszystko, to co Nas stresuje.
Nawet dwudniowy wyjazd pozwoli Nam na regenerację i oddech od codzienności.

5. Zrób coś spontanicznego.
Nieplanowane rzeczy, szczególnie nowe, cieszą i zaskakują najbardziej, a właśnie o to chodzi, w efektownym wypoczynku, czyż nie? ;)


Jakie są Wasze sposoby na wypoczynek?

sierpnia 16, 2017

Zaakceptuj siebie - akceptacja, to klucz do pewności siebie.

Zaakceptuj siebie - akceptacja, to klucz do pewności siebie.


Lubicie siebie?
Ja zadanie sobie to pytanie bardzo często, stojąc przed lustrem.
Odpowiedzi bywały różne...
Jakiś czas temu, zatraciłam swoją pewność siebie.
Paraliżował mnie strach przed porażką.
Ostatni okres był pełen pytań, poszukiwań i odkryć.
Dziś jestem tu gdzie jestem, a to dlatego że zaczęłam wierzyć w siebie i swoje możliwości.
Wszystko się zmieniło, a przede wszystkim ja się zmieniłam.
Nabrałam wiary i dystansu do siebie.
Są to efekty mojej ciężkiej pracy, codzienna walka ze sobą o siebie.

Jak być pewnym siebie?

  • Wiarzyć w siebie i we własne możliwości.
  • Czuć się dobrze we własnej skórze.
  • Poczucie własnej wartości.
  • Wyrozumiałość wobec siebie, swoich słabszych stron i niedoskonałości.
  • Umiejętność działania pomimo strachu, radzenie sobie z wyzwaniami, które na Nas czekają.
Pewność siebie w dzisiejszym świecie, to rzadkość.
Zarozumiałość w zamian tego się szerzy na potęgę.
Ale nie mylmy tych dwój pojęć!
Te dwie rzeczy nie idą ze sobą w parze.

"Pewność siebie nie oznacza, że gdy spotykasz się z ludźmi, 
zadzierasz nosa i uważasz się za kogoś lepszego.
Pewność siebie oznacza, że w spotkaniu z ludźmi jesteś sobą, 
bo wiesz, że z nikim nie musisz się porównywać."


"Ptak siedzący na drzewie 
nie boi się, że gałąź się złamie, 
nie dlatego że ufa gałęzi,
ale dlatego że wierzy 
we własne skrzydła."

"Tylko pamiętaj,
by zawsze być sobą 
i nie bać się mówić tego,
co myślisz, albo tego,
by głośno marzyć."
J.A. Redmerski



Życzę tego sobie i Wam !



Buziaki. ;*

lipca 30, 2017

Wyprawa do zoo - foto relacja

Wyprawa do zoo - foto relacja

Dziś zostaliśmy skuszeni przepiękną pogodą i postanowiliśmy wybrać się rodzinnie do zoo. =)
Dla Amelki był to pierwszy wypad do zwierzątek.
Była to idealna okazja, do tego by spędzić razem trochę czasu.
Amelka najbardziej była zainteresowana konikami i słoniem, do tego stopnia że nie chciała od nich w ogóle odejść.
Mimo że ma dopiero niecałe 1,5 roku bawiła się jak nigdy i radość miała wypisaną na buzi. :)
Zachwycona nowymi zwierzątkami, (bo do tej pory widziała tylko pieska, kotka i rybki) biegała i śmiała się w głos. :)
Dużo spacerowaliśmy, zrobiliśmy mnóstwo zdjęć i świetnie się razem bawiliśmy.
Dzisiejszy wypad do zoo, nie tylko był nowym doświadczeniem dla Melki ale również świetnie spędzonym dniem dla Nas.













lipca 28, 2017

Skóra atopowa, sucha i wrażliwa - novaclear Atopis

Skóra atopowa, sucha i wrażliwa - novaclear Atopis
Witajcie kochani. 
Jakiś czas temu, na swoim instagramie, pokazywałam Wam paczkę, która do mnie przyszła.

Dzięki https://zblogowani.pl miałam możliwość przetestowania kosmetyków od NovaClear http://atopis.pl/


Kosmetyki przeznaczone są dla osób, które mają skórę suchą, wrażliwą lub atopową.
Zaliczam się do grona tych osób w 100%.
Borykam się z problemem suchej i podrażnionej skóry, więc tym bardziej byłam ciekawa jak te produkty poradzą sobie z moją skórą.

Pierwszy raz miałam do czynienia z tą marką kosmetyczną ale zostałam mile zaskoczona.


Ta linia kosmetyków przeznaczona jest do codziennego stosowania, ma delikatną formułę, nie zawiera substancji zapachowych i barwników oraz drażniących substancji chemicznych ( formaldehydów, SLS, SLES, silikonów), mają pH przyjazne dla skóry (pH ~5,5)Przywracają skórze naturalną fizjologiczną równowagę, optymalne nawilżenie i miękkość. Stworzone są na bazie organicznego oleju konopnego, który chroni przed zatykaniem porów i podrażnieniem skóry. Ponadto silnie nawilża, gdyż przenika do głębszych warstw skóry. Według producenta skutecznie walczy i zapobiega stanom zapalnym, redukuje zaczerwienia, przebarwienia i wyrównuje koloryt skóry. W skład kosmetyków wchodzi jeszcze ekstrakt z korzenia lukrecji, która również wpływa kojąco na stany zapalne, łuszczycę, świąd, zmniejsza wydzielanie sebum i dodatkowo też działa przeciwstarzeniowo. 

W paczce znalazł się:


Atopis Hydro-Control Cream
krem natłuszczająco-nawilżający do twarzy i ciała

Co mówi o nim producent:
Polecany do codziennej pielęgnacji i ochrony przed nawracającymi objawami nasilonej suchości i szorstkości skóry. Szybko się wchłania, nie pozostawiając na skórze i ubraniach tłustego filmu. Unikalna formuła kremu, oparta na innowacyjnym połączeniu organicznego oleju konopnego z ekstraktem z korzenia lukrecji, wykazuje wysoką skuteczność w pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej. Krem przywraca skórze naturalną fizjologiczną równowagę oraz optymalne nawilżenie i miękkość. Organiczny olej konopny odbudowuje powłokę hydrolipidową naskórka i uzupełnia uszkodzenia cementu międzykomórkowego zapobiegając transepidermalnej utracie wody (TEWL). Ekstrakt z korzenia lukrecji silnie wiąże wodę w naskórku, łagodzi podrażnienia i eliminuje świąd. Gliceryna nawilża skórę oraz ułatwia przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Alantoina chroni i regeneruje naskórek oraz działa przeciwzapalnie. Krem poprawia natłuszczenie i nawilżenie skóry.

Moja opinia:
Ma bardzo gęstą i ciężką konsystencje, dość szybko się wchłania.
Jedynym minusem dla mnie jest to że bardzo ciężko jest go dokładnie rozsmarować.
Skóra jest miękka i delikatna.
Jestem zadowolona.

Cena: ok. 15 zł
Pojemność: 100 ml
Dostępność: TUTAJ








Atopis Face & Body Wash
płyn do mycia twarzy i ciała

Co mówi producent:
Płyn delikatnie oczyszcza skórę bez naruszania jej naturalnej bariery. Unikalna formuła preparatu, oparta na innowacyjnym połączeniu organicznego oleju konopnego z ekstraktem z korzenia lukrecji, wykazuje wysoką skuteczność w pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej. Organiczny olej konopny odbudowuje warstwę hydrolipidową naskórka zapewniając jednocześnie skuteczne i długotrwałe nawilżenie (Omega 3-6-9). Ekstrakt z korzenia lukrecji łagodzi podrażnienia i eliminuje świąd.Gliceryna działa nawilżająco oraz ułatwia przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Pantenol przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Witamina E chroni skórę przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Płyn przywraca skórze komfort i ukojenie. Preparat przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej.

Moja opinia:
Żel ma delikatną konsystencję, według mnie zbyt płynną.
Bardzo słabo się pieni i nie posiada zapachu.
Skóra po użyciu płynu, jest miękka, przyjemna w dotyku i lekko nawilżona.
Po jego zastosowaniu nie ma uczucia ściągniętej skóry.
Jestem z niego bardzo zadowolona.


Cena: ok. 18 zł
Pojemność: 200 ml

Dostępność: TUTAJ





Kto z Was, również próbował tych kosmetyków?

Buziaki ;*

lipca 24, 2017

Czym jest prawdziwe szczęście?

Czym jest prawdziwe szczęście?
Co to jest szczęście?
Gdzie go szukać?


Tak naprawdę trudno jest zdefiniować szczęście, bo ciężko jest Nam je uchwycić.
Najprościej jednak możemy zobrazować to w ten sposób, że szczęście to: radość, zadowolenie, spełnienia, satysfakcja.
A co jeśli faktycznie szczęście jest na wyciągnięcie ręki?


"Ze szczęściem czasami bywa tak, jak z okularami – szuka się ich, a one siedzą na nosie."
~Phil Bosmans


Czym jest prawdziwe szczęście?
Przygotowałam Wam kilka moich definicji szczęścia.
  • Szczęście to: czas na okazywanie miłości 
  • Szczęście to: chwile spędzone z rodziną
  • Szczęście to: uśmiech dziecka
  • Szczęście to: realizowanie swoich marzeń, pragnień i pasji
  • Szczęście to: odkrycie swoich talentów
  • Szczęście to: uczucie spełnienia, samorealizacji i rozwoju
  • Szczęście to: umiejętność mówienia "Kocham", "Przepraszam", "Dziękuję"
  • Szczęście to: możliwość podejmowania nowych wyzwań
  • Szczęście to: możliwość niesienia pomocy innym
  • Szczęście to: zaakceptowanie i pogodzenie się z przeszłością
  • Szczęście to: zmiana życia na lepsze
  • Szczęście to: poczucie, że wszystko w życiu jest takie, jakie być powinno


W dużej mierze, to czy jesteśmy szczęśliwi, zależy od Nas samych.
Szczęście czai się tuż za rogiem.
Jest ciągle wokół Nas, wystarczy je tylko dostrzec.
A Wy, gdzie odnajdujecie swoje szczęście?


A już na koniec mam dla Was przewodnik po szczęściu:


  1. Mniej myśl – więcej CZUJ
  2. Mniej grymasów – więcej UŚMIECHU
  3. Mniej mów – więcej SŁUCHAJ
  4. Mniej oceniaj – więcej AKCEPTUJ
  5. Mniej się przyglądaj – więcej DZIAŁAJ i DAWAJ
  6. Mniej narzekaj – więcej DOCENIAJ
  7. Mniej strachu – Więcej MIŁOŚCI

lipca 20, 2017

7 sposobów na samo-motywacje, (czyli jak sprawić by się chciało).

7 sposobów na samo-motywacje, (czyli jak sprawić by się chciało).
Motywację potrzebujemy zawsze i wszędzie, o każdej porze dnia i nocy.
Zarówno w pracy, w szkole, przed ważnymi egzaminami, przed nauką nowego języka, czy nawet przed ściągnięciem się rano z łóżka i zmuszeniem się do prasowania, sprzątania czy nawet do ugotowania obiadu.
Są takie dni, że nic się nie chce.
Jak sprawić by się chciało?



Oto kilka moich sposobów na samo-motywację:
1. Wyznacz sobie jasne cele - łatwiej będzie jeśli zapiszesz je sobie na papierze i powiesisz w widocznym miejscu. Nie musi to być od razu coś wielkiego.

2. Stwórz sobie plan działania, listę rzeczy, które są do zrobienia - rozpisuj sobie dokładnie, z konkretnymi datami realizacji. Usystematyzuje to Twoje działania.

3. Skoncentruj się na założonym celu - nie zakładaj od razu że nie wyjdzie.

4. Znajdź inspirację - zdjęcia, książki, cytaty, muzyka: może to być wszystko. Jest jeden warunek. Muszą to być rzeczy, które Cię inspirują, motywują i pozytywnie nakręcają.

5. Nagradzaj się - zarówno za te małe jak i duże sukcesy.

6. Nie odkładaj niczego na później - podchodź do tematu poważnie. Osiągnięcie celu stanie się bliższe, jeżeli będziemy robić wszystko na bieżąco. Ma to ogromne znaczenie na Nasze powodzenie.

7. Uzbrójmy się w cierpliwość - nie oczekujmy zawsze natychmiastowych efektów.
Dążmy wytrwale do zamierzonego celu, a efekty się pojawią.


A jakie są Wasze sposoby na samo-motywację?


lipca 13, 2017

Wygrana - butelka od TWISTSHAKE

Wygrana - butelka od TWISTSHAKE
Witajcie kochani.
Kto mnie śledzi na instagramie, ten wie, że brałam udział w konkursie zorganizowanym przez Ewelm oraz Twistshake a nagrodą był kubek niekapek od twistshake. 
Miałam szczęście bo udało mi się wygrać. :)
Tydzień temu w poniedziałek, dotarła do Nas nagroda i Amelka od razu przystąpiła do testowania.


Na temat butelek i kubeczków od twistshake słyszałam same dobre opinie.
Więc tym bardziej cieszę się że mamy okazję przetestowania. :)


Co to jest i dla kogo?

Kubeczki twistshake są przeznaczone dla dzieci, ułatwiają naukę samodzielnego picia z kubka.
Jest to idealny gadżet dla dzieci, które dopiero uczą się korzystania z kubka.
Przeznaczony jest dla dzieciaczków od 12 miesiąca.
Nasz ma pojemność 360 ml i jest w kolorze brzoskwiniowym.
Niekapki możemy dostać o pojemności 300 ml i 360 ml oraz w 10 kolorach. :)

W połączeniu z wodą sitko-mikser dokładnie rozdrabnia owoce i zatrzymuje ich drobinki, tym samym zabezpieczając ustnik przed zatkaniem.


Co mogę Wam o niej powiedzieć?
Jesteśmy z Amelką nią oczarowane.
Melka miała problem z picia z tego typu butelek, w grę wchodził tylko bidon z rurką.
I tu zaskoczenie, Amelka od razu załapała o co chodzi i bez problemu sobie poradziła. :)

Co jest dodatkowym plusem?
Meli uwielbia wodę z cytryną a ta butelka ma sitko.
Dzięki temu owoce nie przeszkadzają w piciu i nie zatykają ustnika. :)


Jestem bardzo zadowolona że szczęście mnie nie opuściło i udało mi się wygrać konkurs, dzięki temu miałyśmy okazję przetestować to cudo. :)
Przypuszczam że gdyby nie wygrana, to nigdy sama nie zdecydowałabym się na taką butelkę.

Kto również ma tą cudowną butelkę?
Jak się u Was sprawdza?
Moja Amelka jest w niej zakochana. =)

Buziaki ;*
Copyright © 2016 Optymistyczna Kobieta , Blogger